Ze względu na konstrukcję przystosowaną do europejskich wymagań i brytyjską produkcję, ostatnia generacja Cariny została ochrzczona symbolem „E”. Auto cechuje się obszernym i bardzo pakowanym wnętrzem, które nie przekonuje może stylizacją, ale jest ergonomiczne.
16-zaworowe „benzynowce” i 8-zaworowe diesle – tak kształtowała się gama jednostek modelu. Godne uwagi są zwłaszcza silniki 1.6/115 KM i 2.0 DT/83 KM. Ten pierwszy nieźle przyspiesza i ma umiarkowany apetyt na paliwo, drugi zaś jest nieco wolniejszy, jednak bardziej ekonomiczny. Toyota Carina E chwalona jest za komfort resorowania, ale krytykowana za własności jezdne.
Rodzinny „japończyk” zajmuje czołowe miejsca w rankingach niezawodności, więc na giełdach samochodowych ceniony jest wysoko. Krótka lista usterek obejmuje m.in. wycieki z układu chłodzenia, defekty sondy lambda i korozję układu wydechowego.
W stylistyce karoserii drugiej generacji Cariny nie znajdziemy awangardowego stylu, za to w kabinie odszukamy dużą ilość miejsca dla pasażerów i walizek. Zaletami wnętrza są także wygodne fotele, prosta obsługa i bardzo dobre wykonanie.
Wystarczające osiągi i umiarkowane zużycie paliwa zapewnia popularny silnik 1.6 16V/98 KM, zaś kiepskie przyspieszenie i bardzo niskie spalanie – wysokoprężny motor 2.0/73 KM. Toyota Carina II przyzwoicie resoruje nierówności, ale ma nienajlepsze własności jezdne i słabe hamulce.
Nadwozie auta uwielbia korodować, z silników wycieka olej, przekładnię kierowniczą trapią luzy, a wiele napraw może okazać się nieopłacalnych. Na szczęście auto zawodzi bardzo rzadko.