Pomimo zaledwie 4,3 m długości, w Zafirze udało się wygospodarować aż 7 miejsc siedzących. W dwóch pierwszych rzędach przestrzeni nie brakuje, do dyspozycji mamy też sporą ilość schowków. Dużą wadą są natomiast kiepskie materiały wykończeniowe.
Wśród kilku stosowanych jednostek napędowych, warto polecić dwa motory 125-konne gwarantujące zbliżone osiągi, ale odmienne spalanie. Pierwszy z nich to „benzynowiec” o pojemności 1,8 litra, drugi zaś – diesel 2.2 DTI. Pomimo wysokiego nadwozia, auto doskonale się prowadzi i jest przy tym odpowiednio komfortowe.
Minivany to, z różnych względów, dość usterkowe auta. Podobnie, choć i tak stosunkowo dobrze, jest z Zafirą. Szybkiemu zużyciu ulegają amortyzatory i elementy wydechu, psują się pompy wtryskowe w dieslach, a skraplacz klimatyzacji okazuje się nieszczelny. Plus za dość tani serwis.