Omega zastąpiła w 1986 roku model Rekord i była oferowana w dwóch, nie grzeszących urodą, odmianach nadwozia. Obie wersje oferują ogromną przestrzeń dla pasażerów i walizek oraz – niestety – nienajlepszą jakość wykonania.
Często spotykana, 2-litrowa jednostka benzynowa o mocy 115 lub 122 KM zapewnia autu przyzwoite osiągi oraz umiarkowane spalanie, które można dodatkowo zmniejszyć, montując prostą instalację gazową. Choć na własności trakcyjne można narzekać, komfort jazdy jest bardzo wysoki.
Opel Omega A cierpi na sporo usterek (korozja nadwozia i podwozia, defekty elementów zawieszenia, wycieki oleju silnikowego i płynu chłodniczego), ale dbając o auto nie narazimy się na poważne awarie.
Sprzedawana w latach 1994 – 2003 Omega B, jest jednym z najtańszych sposobów na kupno auta klasy wyższej. Samochód jest elegancki, niezwykle przestronny, pakowny i dobrze wykończony, ale okazuje się kapryśny.
Poważnym minusem jednostek benzynowych (zwłaszcza V6) jest wysokie zużycie paliwa. W miarę dobrze prezentuje się pod tym względem popularny silnik 2.0/136 KM przyspieszający do „setki” w 11 sekund. Godny uwagi jest także diesel 2.2 DTI/120 KM. Konstruktorzy układu jezdnego udanie połączyli komfort z pewnością prowadzenia.
Choć auto przeszło aż dwie modernizacje, sporo usterek pojawia się również w najmłodszych autach. Opel Omega B cechuje się nietrwałymi tulejami wahaczy, wyciekami oleju z silników i przekładni, a także zaawansowaną korozją egzemplarzy sprzed pierwszego liftingu.