Niebanalny design pierwszej generacji modelu Ka podoba się szczególnie kobietom. Kabina oferuje przyzwoitą ilość miejsca z przodu i niewystarczającą z tyłu. Plus za ciekawą formę kokpitu, minus za jego wykonanie.
Oferta silnikowa obejmowała motory 1.3/50-70 KM i 1.6/95 KM. Ten pierwszy jest wolny i stosunkowo paliwożerny, więc warta polecenia jest jedynie druga jednostka. Niestety, wprowadzono ją dopiero w 2003 r. Pozytywnie wypada układ jezdny gwarantujący przyzwoity komfort i naprawdę niezłą trakcję.
Negatywnie trzeba za to ocenić niezawodność – Ford Ka I cierpi m.in. na wszechobecną korozję, często spotykane wycieki oraz luzy w zawieszeniu. Budowa auta nie jest na szczęście skomplikowana, a sporo podzespołów pochodzi z popularnej Fiesty.
Pod dynamicznie wystylizowaną karoserią, Ford Ka II kryje platformę techniczną z Fiata 500. Wnętrze auta należy uznać za całkiem obszerne (rzecz jasna, biorąc pod uwagę rozmiary i klasę pojazdu), narzekać można jednak na jakość wykończenia.
Zastosowane silniki (benzynowy 1.2/69 KM i wysokoprężny 1.3 TDCi/75 KM) zapewniają podobne, wystarczające osiągi, jednak ten drugi – konstrukcji Fiata – gwarantuje lepszą elastyczność i niższe zużycie paliwa (choć i „benzynówka” jest bardzo oszczędna). Własności jezdne samochodu są naprawdę dobre, nienajlepiej prezentuje się za to resorowanie nierówności.
Potencjalnych klientów odstraszyć mogą wysokie ceny, zwłaszcza wersji wysokoprężnej. Kosztowne okazują się również elementy wyposażenia dodatkowego.