Trzecia generacja Escorta (1990 – 2000) jest nie najnowszą konstrukcją, ale dzięki dwóm liftingom nawet dziś prezentuje się dość atrakcyjnie. Plus za przyzwoitą ilość miejsca, minus – za jakość wykończenia.
Pod maską montowano sporo jednostek napędowych. Wśród „benzyniaków” optymalnym wyborem będzie silnik 1.6 16V/90-108 KM. Motory wysokoprężne (1.8 D/60 KM i 1.8 TD/70-90 KM) są rzadko spotykane. Ford Escort prowadzi się pewnie, ale kiepsko resoruje nierówności.
Korozja jest raczej normą niż wyjątkiem, łączniki stabilizatorów i tuleje wahaczy zużywają się zbyt szybko, a elektryka lubi ulegać awariom – kompaktowy Ford nie należy do czołówki aut niezawodnych, ale naprawy okazują się bardzo tanie.